 |
Stajnia Centralna Stajnia Centralna - główna stajnia Rysuala
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Carrot
Większy wolontariusz
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 19:36, 11 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Gdy wracałam od Liptona, postanowiłam pospacerować sobie trochę po terenach SC.Moją uwagę natknęły śmieci ... a mianowicie były to : papierki po lodach i cukierkach, 2 kartoniki po Leonie [^_^] i innie pierdoły xd Zaczęłam zbierać śmieci .. nie ukrywam, ze nie wybrzydzałam ale cóż, jak mus to mus.Wszystkie śmieci wyrzuciłam do pobliskiego kosza i poszłam dalej sobie gwizdając.Nagle zobaczyłam .. podkowę konia i porozrzucane hacele ? Zdziwiłam się ale, pewnie zgubił ją jakis koń, więc podniosłam podkowę i schowałam do siatki.Następnie zobaczyłam duuuużo gałęzi i wielkich kamieni, które mogą wbić się w kopyto na ścieżce.Więc nie miałam wyboru .. pozbierałam wszystkie gałęzie i kamienie.Robiło się już ciemno więc musiałam wracać.Gdy doszłam do SC oddałam podkowę stajennemu i udałam się do WSR Veris ..
Biorę 70 h
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Milkaa
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:19, 13 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Poszłam na leśne ścieżki.Od razu zobaczyłam pełno gałęzi,ponieważ niedawno wiał mocny wiatr.Uprzątnęłam je w bezpieczne miejsce w pół godziny.Potem 30 minut poświęciłam na sprzątanie śmieci.Było ich pełno.Znalazłam 2 puszki po coca-coli,opakowanie po czipsach,4 plastikowe butelki,1 szklaną oraz starą gazetę.Wpakowałam wszystko do wielkiego worka i wyniosłam.Potem Drugie 30 minut poświęciłam na usunięcie wystających kamieni zagrażających zdrowiu koni i ludzi.Na koniec jeszcze wytarłam tabliczki informacyjne oraz odmalowałam napisy na nich.
+100 H
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Docia
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:40, 10 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Poszłam na leśne ścieżki aby tam posprzątać. Wzięłam ze sobą dużą plastikową torbę do której miałam je wrzucać. Było pełno papierków, puszek itd. Uprzątnięcie ich wszystkich zajęło mi pół godziny. Po drodze natknęłam się na sporo gałęzi, dlatego zaniosłam je w bezpieczne miejsce. Nie obyło się bez całkiem dużych kamyków. Je również sprzątnęłam w bezpieczne miejsce. Zauważyłam, że tabliczkom informacyjnym przydałoby się odmalowanie, dlatego odmalowałam je aby informacje na nich zawarte były widoczne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joanne
Stały bywalec
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 18:12, 30 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Postanowiłam ogarnąć dziś leśne ścieżki. Od dawna nikt tu nie sprzątał, a jak tylko doszłam do granicy zamarłam. Panował tam całkowity rozgardiasz, na tabliczkach nic nie było widać, droga była nierówna jak nie powiem co, wszędzie walały się śmieci, kamienie i kawałki drewna. Nie czekając dłużej szybko przyniosłam na miejsce worek, farbę, lakier, łopatę i grabki, worek na śmieci, taczkę etc. Założyłam rękawiczki i czym prędzej zaczęłam zbierać pozostałości po obecnościach gości SC. Po pół godziny worek był już zapełniony po brzegi i ważył spokojnie ponad 5 kilo. Postawiłam go obok taczki i szybko zebrałam końskie odchody, które znajdowały się w okolicy i powrzucałam do taczki. Potem w to samo miejsce wtargałam worek i ruszyłam na zbieranie gałęzi, kamieni etc. Było ich sporo, więc zbyt długiego odcinka nie oczyściłam, ale to zawsze coś. Powycinałam wystające gałęzie, ostre konary etc, by żadnemu zwierzakowi czy też opiekunowi/jeźdźcowi nic się nie stało. Z zadowoleniem spojrzałam na czystą i równą ścieżkę. Na koniec odmalowałam i odnowiłam większość tabliczek informacyjnych znakujących ścieżki. Z zadowoleniem ogarnęłam wzrokiem swoje dzieło i wraz z całym sprzętem wróciłam do stajni.
+100 hrs
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Proszek
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:57, 27 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Zabłądziłam do lasu, na ścieżkę, ale będąc tu, pomyślałam, że skorzystam z okazji i wykonam jakąś pracę. Dobrze, że miałam ze sobą worek. Idąc ścieżką pozbierałam śmieci, które walały się po niej bezkarnie.
Moja torba ma wiele zalet, również miałam przy sobie markera. Znaki informacyjne, które były zamazane, poprawiłam dokładnie, by były czytelne, a te, które były wyłamane, ponownie umiejscowiłam na ich miejscach.
Idąc, potykałam się strasznie co kilka kroków. Gałęzie oraz kamienie strasznie utrudniały mi pracę, toteż posprzątałam je ze szlaku. Usunęłam wszystko to, co przeszkadzało.
Na koniec wyrównałam gdzie nie gdzie teraz w miarę swoich możliwości.
100 h.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gniadoszka
Dołączył: 01 Lis 2009
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:50, 29 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Przeszłam się po terenach SC. Uzbrojona w worek na śmieci, marker, młotek, gwoździe, łopatę i ściereczkę chodziłam wzdłuż ścieżek zbierając śmieci i odnawiając stare,zakurzone tabliczki. Na samym początku znalazłam kilka papierków po cukierkach. No tak, dzieciaki tu również zbłądziły. Idąc dalej zauważyłam duży dół. Koń mógłby nabawić się poważnej kontuzji wpadając w niego. Możenie był duży, ale głęboki. Zasypałam go dokładnie wyrównując. Następnie był kij tyle że bez tabliczki. Leżała ona obok gałęzi na środku ścieżki. Podniosłam ją i dokładnie przybiłam. Potem odrzuciłam gałęzie w las. Po ich usunięciu zauważyłam opakowanie po żelkach. Włożyłam je do wora. Idąc dalej zauważyłam całkowicie nie widoczną i nieczytelną tabliczkę. Najpierw przetarłam ją ściereczką, a potem poprawiłam napis markerem. Przeszłam już spory kawałek, gdy nagle na mojej drodze pojawiły się dziesiątki zrulowanych kartek z notesu. Włożyłam wszystkie do worka. Potem był dół wyłożony kamieniami. Kontuzja gotowa. Kamienie wróciły do lasu a dół został dokładnie zasypany i wyrównany. Ponieważ zaczęło się robić późno zadowolona z siebie wróciłam do SC.
20 + 30 + 20 + 30 = 100h
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joanne
Stały bywalec
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 10:03, 26 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Tak, Joann przyjechała w końcu do SC zrobić coś więcej niż opieka nad końmi. W końcu otoczenie też jest bardzo ważne. Jako, że miałam sporo energii postanowiłam wpierw posprzątać leśne ścieżki. Dawno nikt tam nie był, a ostatnio będąc w terenie zauważyłam, że wypadałoby trochę to miejsce ogarnąć. Z pomieszczenia socjalnego wzięłam mocny worek na śmieci, farbę z pędzlem, impregnat do drewna i wiele innych rzeczy, które mogły okazać się przydatne. Już na początku drogi zabrałam się za zbieranie najróżniejszych (wolę nie mówić jakich) śmieci i kamieni, następnie ruszyłam dalej. W końcu trafiłam na ognisko brudów - masa butelek, puszek, papierów, kamieni i do tego połamane i wystające zewsząd gałęzie czy korzenie. Zaniepokoił mnie ten widok, więc z werwą ruszyłam do roboty. Pozbierałam wszystkie śmieciuchy i kamienie, pourywałam i powsadzałam do owego worka gałęzie, zakopałam groźne doły i korzenie (w miarę możliwości oczywiście) nie przekraczając limitu 30 minut w każdej z czynności. Pracowałam szybko i ze skupieniem, więc nie marnowałam ani jednej sekundy, co bardzo mnie zadowalało. W końcu limit minut się kończył, a ja zadowolona otrzepałam ręce widząc zupełnie inne miejsce. No to zostało mi tylko poprawić informacje o ścieżkach. Poszłam na najbliższe rozdroże i dokładnie odmalowałam całą tablicę oraz znaki na drzewach. Postanowiłam pójść w ślady jednego ze szlaków i go dokładnie odnowić. Wybrałam ten, który wyglądał na częściej odwiedzany i od razu musiałam zabrać się za pracę, bo symbole i tabliczki były nieczytelne, albo ledwo-ledwo. Szybko, aczkolwiek dokładnie i wyraźnie poprawiałam wszystkie napotkane znaki i w końcu dotarłam do kolejnego rozdroża. No to dalej poszłam tymi najczęściej uczęszczanymi ścieżkami odnawiając symbole i tablice. Taką wędrówkę kontynuowałam, póki nie skończyła mi się farba. Wtedy stwierdziłam, że muszę wrócić. No to zawróciłam i krótszą drogą dotarłam do miejsca, gdzie pozostawiłam śmieci. Wzięłam worek i wróciłam do stajni, gdzie natychmiast go wyrzuciłam a resztę rzeczy odniosłam na miejsce.
+100 hrs
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tiara
Mały wolontariusz
Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 10:00, 13 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Weszłam do lasu, żeby pozbierać śmieci. Szłam po ścieżkach z siatką i zbierałam papierki, butelki, puszki, zakrętki, kubki i inne śmieci. Przy okazji ucinałam gałęzie, które wystawały na trasę. Przecierałam też po drodze tabliczki i kierunkowskazy, żeby cokolwiek było na nich widać. W drodze powrotnej zasypałam doły ziemią i pozbierałam duże kamienie.
+100h
52 słowa - 4 pkt
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tiara dnia Pią 9:23, 16 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Merisa
Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 13:28, 31 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Pojechałam do Stajni Centalnej. Poszłam do lasu, aby wyczyścić tabliczki z informacjami. Odśnieżyłam je i zaczęłam skrobać lód, aby było cokolwiek widać. Następnie jeszcze wyczyściłam każdą osobno. Później zabrałam się za usuwanie kamieni i dołków ze ścieżek. Troszkę ich było, aczkolwiek szybko się z nimi uporałam. Dodatkowo odśnieżyłam nieco ścieżki, aby żaden koń nie poślizgnął się. Uprzątnęłam również gałęzie. Pod warstwą śniegu nie było ich widać, jednak po odśnieżeniu wszystkie je sprzątnęłam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rustler
Mały wolontariusz
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 18:23, 03 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
W drodze do domu poszłam jeszcze na ścieżki zobaczyć ich stan przed zbliżającą się wiosną. Przespacerowałam się po całej ich długości i przy każdej natrafiającej się okazji zbierałam śmieci lub czyściłam tabliczki. Pod lasem posprzątałam gałęzie, ogarnęłam nawierzchnię trasy.
Zbieranie śmieci w pół godziny (nie można dziennie więcej): 20 hrs
Odnowienie informacji znakujących ścieżki: 30 hrs
Uprzątniecie gałęzi, wystających gałęzi w pół godziny (dziennie nie można więcej): 20 hrs
Usunięcie kamieni i dołów z trasy ścieżki w ciągu pół godziny (nie można dziennie więcej): 30 hrs
Razem: 3pkt, 100hrs
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
juleczka2600
Dołączył: 14 Kwi 2011
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 13:11, 14 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Kontynuując mój spacer przeszłam leśnymi ścieżkami. Pozbierałam śmieci i uprz ątnęlam gałezie. Największe doły zasypałam, a kamienie pozbierałam wraz z gałęziami. Pomalowałam na nowo wszystkie informacje oznakujące ścieżki, tak żeby było je dobrze widać.
Zbieranie śmieci w pół godziny (nie można dziennie więcej): 20 hrs
Odnowienie informacji znakujących ścieżki: 30 hrs
Uprzątniecie gałęzi, wystających gałęzi w pół godziny (dziennie nie można więcej): 20 hrs
Usunięcie kamieni i dołów z trasy ścieżki w ciągu pół godziny (nie można dziennie więcej): 30 hrs
100hs
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tiara
Mały wolontariusz
Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 17:19, 08 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Poszłam do lasu, by sprzątnąć ścieżki konne. Wybrałam jedną ścieżkę i szłam nią sobie spokojnie, obserwując otoczenie. Gdy widziałam jakieś śmieci, wrzucałam je do siatki. Gdy na drodze był jakiś brudny i niewidoczny drogowskaz, przecierałam go wilgotną ściereczką (którą oczywiście wcześniej przygotowałam ;p). A gdy drzewa lub krzewy zarosły tak bardzo, że go zasłoniły, to albo ucinałam nadmiar gałązek, albo wyciągałam drogowskaz z ziemi i wbijałam go w inne miejsce. Po drodze napotkałam wiele dziur w drodze, które zakopałam. Na ścieżce było też dużo kamieni średniej wielkości, które były dość niebezpieczne. Wrzucałam je więc między drzewa. Niektóra drzewa tak się rozrosły, że ich gałęzie wystawały na ścieżkę. Ucinałam więc takich utrudniaczy jazdy i wyrzucałam. Na ziemi były też większe gałęzie, które utrudniały przejazd i nie nadawały się do przeskoczenia, więc odciągałam je na bok. Po drodze znalazłam też palcat i rękawiczkę! xd Wzięłam je i wróciłam do stajni. Wyrzuciłam śmieci i odniosłam sprzęt do siodlarni.
+100h
+9pkt
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
anitaikonie3
Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 15:38, 25 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Gdy jechałam kiedyś przez las zauważyłam, że jest mały nieporządek. Pomyślałam, że pewnie nie mają czasu na sprzątanie ;p. Postanowiłam dzisiaj zrobić z tym porządek XD. Na początek poszukałam jak największy wór i tam pokładłam wszystkie śmieci, zaczynając od butelek, papierków od lays'ów XD i innych niepotrzebnych już ŚMIECI. Potem ładnie wszystko pograbiłam, liście, które zajęły mi z godzinkę, później ładnie przejechałam, żeby podłoże było równe bez kamieni. Kiedy postanowiłam zabrać się za czyszczenie znaków drogowych odkryłam wiele, których nie znałam. Zaległy brudem od ostatniego sprzątania. Potem wzięłam nożyce i z trudem, ale sukcesem poobcinałam niepotrzebne gałezie drzew i krzewów. Niektóre belki (gałęzie) nadawały się na przeszkody więc dorzuciłam z trzy nowe. Później raz jeszcze zagrabiłam i ścieżki były znów CACY XD
Obcinanie: 50hs
Znaki: 30hs
Belki: 10hs
Śmieci: 50hs
Grabienie x3: 80hs
Wyrównanie z kamieni: 50hs
Łącznie: 270hs
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kana
Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 13:05, 20 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Gdy szłam do Stajni Centralnej laskiem zauważyłam że dawno nikt nie sprzątał na ścieżkach więc postanowiłam to zrobić
Zabrałam z SC taczkę, grabie, worki na śmieci i łopatę. Tak zaopatrzona ruszyłam pierwszą ścieżką. Długo nie musiałam iść żeby znaleźć pierwsze rzeczy do zrobienia. Zebrałam parę puszek, które leżały obok ścieżki i zagrabiłam trochę liście, które całkiem zasypały pewien kawałek ścieżki.
Minęłam pierwszy znak, nie był w najlepszym stanie, ale tym już zajmę się później. Szłam dalej. Zauważyłam powalony pień z którego wystawało dużo gałązek. Oberwałam je i wrzuciłam do worka. Za kłodą podsypałam trochę ziemi bo był tam niebezpieczny spadek. Poszłam dalej i po drodze zbierałam kamienie, a te większe posyłałam gdzieś w las z dala od ścieżki xD Minęłam kolejny znak, ale ten był w całkiem dobrym stanie. Skręciłam na inną ścieżkę, która prowadziła z powrotem do SC. Na niej było mniej roboty. Zagrabiłam liście, pozbierałam kilka woreczków foliowych które szeleściły na wietrze. Po kilku minutach znów byłam w SC. Wywaliłam te śmiećki co zebrałam i odstawiłam narzędzia, a potem wzięłam farbę, pusty nowy znak, młotek i łopatę. Poszłam tam gdzie pierwszy znak był w opłakanym stanie i wyciągnęłam go. Dokładnie skopiowałam zawartość znaku i wykopałam nowy dół obok starego i wbiłam młotkiem nowy znak. Zasypałam starą dziurę i jeszcze kilka innych które znalazłam kawałek od ścieżki. Zabrałam sprzęt i wróciłam do SC.
Biorę 80 hrs
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
anitaikonie3
Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 15:43, 20 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Postanowiłam dziś zająć się robotą. Miałam wenę do sprzątania, naprawiania i wszystkiego innego co kojarzy mi się z Bobem Budowniczym XD. Ale koniec żartów. Chociaż ścieżki w lesie niedawno były porządkowane to i tak wszystko zniszczył silny wiatr. Pozbierałam kilka śmieci, pograbiłam liście. Jednak największą trudność sprawiło mi ciągnięcie za sobą wielkiego przewróconego pnia, który świetnie nadawał się na przeszkodę. Po około 2 godzinach udało mi się go przeciągnąć przez 28 metrów. Co za wysiłek! Myślałam, że zrobię to szybciej. No, ale cóż. Człowiek nie robot, siły w końcu traci Na sam koniec naprawiłam stare tabliczki na drzewach. Jednak ujrzałam, że krzewy znów odrosły. Wzięłam szczypce i szybkimi mocnymi ruchami zaczęłam równo obcinać niesforne gałęzie. Po skończeniu zabawy w fryzjera wyrównałam jeszcze raz podłoże i wbiłam wystające kamienie. Vuala!
Obcinanie: 50hs
Znaki: 30hs
Belki: 10hs
Śmieci: 50hs
Grabienie : 80hs
Wyrównanie z kamieni: 50hs
Łącznie: 270hs
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|