 |
Stajnia Centralna Stajnia Centralna - główna stajnia Rysuala
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
chocky
Mały wolontariusz
Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 16:41, 27 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Weszłam do siodlarni, wzrokiem przeskakiwałam z półki na półkę, z wieszaku na wieszak. Nie, to nie możliwe, że panował tu taki bałagan! Kto ostatnio tu sprzątał? Postanowiłam że na początek odmaluję ramę drzwi, była w opłakanym stanie. Znalazłam farbę koloru kawowego i cieńkim pędzlem zaczęłam robić swoje, nucąc jakąś piosenkę pod nosem . Gdy farba wyschła, dostrzegłam, że na ścianie także schodzi farba, co nie wygląda zbyt ładnie. Zarzuciłam folię na półki i znów zaczęłam działanie pędzlem. Zajeło mi to więcej czasu, aczkolwiek efekt był wspaniały. Ściany miały teraz kolor kremowy, sufit i ramy okien i drzwi kawowe. Gdy upewniłam się że wszystko już wyschło zaczęłam sprzątać siodlarnię. Uwiązy i kantary poodwieszałam na niebieskie wieszaczki, derki poskładałam i położyłam na półki. Zmiotłam z podłogi kurz i porozrzucane smakołyki dla koni. Było już prawie idealnie Poporawiałam siodła na wieszakach, tak samo z ogłowiami. Napastowałam kilka siodeł, tych które najbardziej potrzebowały odświeżenia. Okej, teraz tylko rozejrzę się za jakimś sprzętem, który potrzebował by naprawy. Ogłowie było źle pozapinane, jedna derka miała niewielką dziórę, którą załatałam. Otowrzyłam okno, aby mogło się wywietrzyć rzuciłam okiem na swoje dzieło i z uśmiechem wyszłam.
Zabieram: 200 hrs.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Avocado
Mały wolontariusz
Dołączył: 10 Wrz 2008
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 1:08, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Był wieczór, a Av jak zwykle nie miała nic do roboty. Więc przyjechała do SC pomóc, ot co! Na sam początek zabrała się za siodlarnię. W siodlarni panował okropny bałagan. Dlatego Avik zabrała się za sprzątanie. Tu odłożyła jedna, tam drugie i tak w piękne półgodziny wszystko było sprzątnięte. Następnie poukładane w kupke ogłowia napastowała ładnie. I kilka siodeł nawet jej się udało pięknie wypastować. Na koniec Avik wziął igłę i nic i zabrał się za zaszywanie dziur w derkach i łatanie ich. Piękna robota.
40h + 20h + 60h = 120h
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joanne
Stały bywalec
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 12:01, 20 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Nazwa sprzętu: wędzidło zwykłe podwójnie łamane
Ilość: 1
URL obrazka: [link widoczny dla zalogowanych]
Cena: 80 hrs
Ile zarabiasz: 16 hrs (ale nie biorę, wolontariusz jestem ;P )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tiara
Mały wolontariusz
Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 11:09, 05 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Przyjechałam do SC. Byłam dzisiaj w odwiedzinach u jednego z koni i zauważyłam, że w siodlarni panuje niewielki bałagan. Weszłam do pomieszczenia.
Ściągałam każde siodło i wycierałam je z kurzu. Wieszaki na siodła również wytarłam. Pociągnęłam strzemiona w każdym siodle i wymyłam je z ziemi i błota. Przerzuciłam popręgi przez siedziska, żeby nie dotykały ziemi. Zawiesiłam z powrotem siodła na wieszakach. Teraz wisiały równo i nie były rzucone niedbale w pośpiechu po jeździe.
Skierowałam się w stronę ogłowi. Również wycierałam każde z kurzu i zapinałam paski, żeby potem się nie pomyliły. Umyłam wędzidła i metalowe łączenia. Przetarłam ścierką również wieszaki i wyprostowałam wodze, które były poplątane.
Po odwieszeniu ogłowi zajęłam się derkami. Złożyłam wszystkie w kwadrat i poukładałam równo na szafce. Wyrównałam czapraki i poszłam posegregować szczotki. Później posegregowałam też płyny, spraye i maście. Wyrzuciłam puste opakowania.
Potem zwinęłam lonże i uwiązy. Pościerałam kurze z szafek i zamiotłam podłogę, po czym ustawiłam miotły przy ścianie. Później napastowałam paski w ogłowiach i siodła. Wypolerowałam sprzączki. Tam gdzie była rdza, zdarłam ją papierem ściernym. Uśmiechnęłam się do siebie, zadowolona z wykonanej pracy.
60h
180 wyrazów - 13 pkt
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tiara dnia Sob 11:19, 05 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
chocky
Mały wolontariusz
Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:24, 12 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Następnym celem była siodlarnia. Uzbrojona w miotłę i ściereczkę do kurzu weszłam do środka. Napierw starłam z półek porządnie. Sprawdziłam, czy sprzęt czasami nie wymaga odnowy. Zielony czaprak miał sporą dziórę i zerwany pasek na popręg. Dziórę zacerowałam a pasek doszyłam. Tak samo z dziórą w derce. Została szybko i bezboleśnie usunięta, zastąpiona kawałkiem materiału w podobnym kolorze. Napastowałam dwa siodełka. Puśliska, tybinki, siedzisko...Wszystko lśniło się nowością. Uśmiechnęłam się podziwiając efekt. Rozebrałam ogłowia na części pierwsze, napastowałam i ponownie "skręciłam" Na sam koniec pozamiatałam. Zgasiłam światło i wyszłam z pomieszczenia zamykając po sobie drzwi.
120 hrs.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tiara
Mały wolontariusz
Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 10:05, 13 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Skierowałam się do siodlarni i pomyślałam że i tu trochę ogarnę. Najpierw pozbierałam z ziemi papierki i inne śmieci, potem poukładałam wszystko dokładnie na wieszakach i szafkach. Pościerałam kurze. Potem napastowałam wszystkie ogłowia i siodła. Każdy pasek, puślisko, wodze. Potem wytarłam metalowe części i wszystko z powrotem poskładałam. Zaszyłam dziury w derce, ucięłam wiszące nitki w czaprakach i przyszyłam paski w ogłowiu.
+120h
62 słowa - 5 pkt
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tiara dnia Pią 9:22, 16 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joanne
Stały bywalec
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 12:12, 31 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Tu także zbyt dużego porządku nie było. Od razu wyrzuciłam przed pomieszczenie poprute derki, porwane ogłowia itd. Te w dobrym stanie wyniosłam i ostrożnie poukładałam na drugą kupkę. W dłoń złapałam miotłę, mopa i wiadro z wodą, następnie zabrałam się za doprowadzanie pomieszczenia do porządku. Wyjątkowo szybko się z tym uporałam, więc mogłam zająć się sprzętem. Wszystkie zdatne do użytku ogłowia, siodła itp skórzane sprzęty potraktowałam mydłem do skór, następnie pastą. Wyglądały o wiele lepiej. Porozwieszałam je w odpowiednim porządku razem z czaprakami, derkami, owijkami, ochraniaczami itd. Potem zabrałam się za zepsuty sprzęt. Rozdzieliłam go na dwie kupki - te do naprawy i te do śmieci. Drugą kupkę wyrzuciłam, pierwszą zaniosłam do biura, gdzie specjalnie zrobiono łazienkę z pralką, gdzie pozostawiłam czapraki, derki i owijki. Dużo tych rzeczy nie było, przeważały beże i biel, które mogłam wstawić razem. Nastawiłam wszystko, wrzuciłam pranie i za godzinę można wrócić. Sama zaś usiadłam i odpięłam urwany nachrapnik od jakiegoś ogłowia, inne pozostawiłam na stole z karteczką "do rymarza" i ponaprawiałam, co się tylko dało. Było tego niewiele, więc po pół godziny odniosłam naprawiony sprzęt do siodlarni, skóry wypastowałam, wszystko odwiesiłam na miejsce i wróciłam do łazienki. Rozwiesiłam pranie i jak wyschło pozaszywałam, pozszywałam itd, na koniec odnosząc wszystko na swoje miejsce w siodlarni.
+120 h
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joanne
Stały bywalec
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 19:00, 12 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Nazwa sprzętu: smar do kopyt
Ilość: 1
URL obrazka: [link widoczny dla zalogowanych]
Cena: 70
Ile zarabiasz: --
Nazwa sprzętu: pędzelek (czarny)
Ilość: 1
URL obrazka: [link widoczny dla zalogowanych]
Cena: 30
Ile zarabiasz: --
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tiara
Mały wolontariusz
Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 17:15, 28 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Przyjechałam dzisiaj do SC trochę popracować. Najpierw skierowałam się do siodlarni. Miałam ze sobą ściereczkę, i wodę w spryskiwaczu. Wzięłam też trochę smaru do skóry, igłę i nitki oraz śrubokręty.
Na początek pościerałam kurze ze wszystkich półek i szafek. Potem przetarłam wieszaki na siodła i ogłowia. Podciągnęłam we wszystkich siodłach strzemiona i wyrównałam siodła, bo kilka praktycznie spadało z wieszaków. Rozplątałam wodze ogłowi oraz poskładałam derki. Wszystkie były w porządku więc nie musiałam ich zszywać. Jedynie z kilku derek wisiały poprute nitki, więc je oderwałam, żeby wyglądały estetycznie.
Poukładałam wszystko na półkach i w szafkach. Na koniec napastowałam siodła i ogłowia.
+60h
+8pkt
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tiara dnia Sob 10:31, 11 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nadia
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 16:46, 23 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Postanowiłam posprzątać siodlarnię. Ponieważ już od jakiegoś czasu nikt w niej nie sprzątał, panował tam spory bałagan. Zabrałam się więc do pracy. Najpierw zdjęłam siodła z wieszaków i starłam z nich kurze. Następnie napastowałam siodła, sprawdzając również, czy nie wymagają naprawy. Naprawiłam jedno lekko uszkodzone siodło. Później zawiesiłam równo wszystkie siodła z powrotem na wieszakach. Następnie zajęłam się ogłowiami. Umyłam wędzidła. Pozapinałam sprzączki i napastowałam skórzane części. Również ogłowia odwiesiłam z powrotem na wieszaki. Później dokładnie starłam warstwę kurzu z półek. Następnie ułożyłam na nich rzeczy, nie zapominając o tych, które leżały rozrzucone na podłodze. Zauważyłam także, że ściany dawno nie były malowane. Dlatego odmalowałam je. W czasie gdy ściany schły, umyłam podłogę. Później składałam derki i układałam je. Dostrzegłam, że w kilku z nich są dziury, więc je pozaszywałam. Następnie naoliwiłam zawiasy w drzwiach.
+200 hrs
+9 punktów
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nadia dnia Pią 10:00, 24 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Skrzydlata
Duży wolontariusz
Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 394
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z końca świata
|
Wysłany: Pon 20:52, 27 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
W siodlarni panował ogólny chaos, ponieważ wiele koni przyjechało, równie dużo wyjeżdżało i wszystko było postawione na głowie.
Zabrałam się oczywiście za sprawę podstawową - siodła, ogłowia i szczotki w skrzynkach. Trochę mi to zajęło, ale warto było:
- siodła lśniły od pasty i były ładnie ułożone i nakryte pokrowcami, czapraki leżały na jednym stosiku
- ogłowia miały czyste wędzidła, były napastowane i paski z ewentualnymi wadami wymienione na nowe
- szczotki umyłam w (całe szczęście!) ciepłej wodzie i ułożyłam zgodnie z imionami na kuferkach i przedmiotach pielęgnacyjnych.
Po tym wszystkim zajęłam się derkami. Niektóre były mokre, więc rozwiesiłam je w stajni. Jedna czy dwie były rozprute, więc szybko je zacerowałam.
Gdy już wszystko było w jako takim ładzie - co chwilę układałam jakieś kantary, lonże itp. rzeczy - zamiotłam ładnie podłogę w siodlarni, wytarłam poplamione smarem do kopyt i dziegciem drzwi i wyszłam w poszukiwaniu kolejnego bałaganu.
+120h
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szetlandka
Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 12:24, 31 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj gdy przyszłam do SC i weszłam do siodlarni zobaczyłam że jest tu strasznie brudno i łuszczy się farba na ścianach. No więc postanowiłam posprzątać i odmalować siodlarnię.Najpierw wyniosłam z niej wszystkie sprzęty. Potem zabrałam się za zdrapanie starej farby. Trochę mi to zajęło więc zaraz po zdrapaniu farby szybko pobiegłam po nową w jednym z odcieni seledynowego. Zanim pomalowałam ściany starłam ze ścian bród i pozbyłam się pajęczyn. Potem po odmalowaniu ścian, gdy jeszcze schły wypastowałam skórzany sprzęt i postawiłam go na czystym kocu. Następnie gdy farba już wyschła pozamiatałam podłogi, umyłam je i gdy wyschły poustawiałam na odpowiednie miejsca poszczególne sprzęty i poodkładałam do odpowiednich pojemników wszystkie szczotki.
posprzątanie - 40h
odmalowanie- 80h
napastowanie skórzanego sprzętu - 20h
Łącznie - 140h
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nadia
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 14:43, 10 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Weszłam do siodlarni. Panował w niej bałagan, więc wzięłam się do pracy. Zaczęłam od starcia kurzu z półek, wieszaków i stojaków. Później podniosłam z podłogi leżące na niej rzeczy, wzięłam mop i wiadro z wodą i umyłam ją. Następnie poukładałam i poskładałam derki i czapraki. Kilka z nich było dziurawych, więc zacerowałam je. Później uporządkowałam siodła i ogłowia. Rozłożyłam sprzęt na części i odpięłam wszystkie sprzączki. Umyłam paski, sprzączki, wędzidła i strzemiona w wodzie. Skórzane części napastowałam pastą do skóry, a metalowe wypolerowałam pastą do metalu. Wysuszyłam wędzidło przed złożeniem ogłowi. Po złożeniu wszystkiego z powrotem poukładałam wszystko na odpowiednich półkach i wieszakach. Wyrzuciłam puste opakowania po maściach i płynach.
+120 hrs
+ 6 punktów
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nadia dnia Czw 14:46, 10 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stefanowa
Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 18:45, 21 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Weszłam do siodlarni - trzeba tu posprzątać - pomyślałam i wzięłam miotłę i pozamiatałam porządnie podłogę. Potem wzięłam i napastowałam skórzany sprzęt, a w między czasie kiedy odłożyłam żeby wysechł wzięłam farbę i odmalowałam siodlarnie z zewnątrz. Kiedy wróciłam sprzęt już wysechł a ja zaczęłam wycierać kurze i ustawiać wszystko na swoim miejscu. Znalazłam kilka dziurawych derek i popsutych siodeł, a więc je naprawiłam i zeszyłam. Kiedy skończyłam siodlarnia wyglądała o wiele lepiej:)
posprzątanie: 40hs
odmalowanie: 50hs
napastowanie skórzanego sprzętu: 20 H.
naprawa siodeł, ogłowi, derek itp: 60hs
Razem: 170hs
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rustler
Mały wolontariusz
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 17:37, 03 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Wparowałam do SC z zamiarem pomocy. I zarobienia Najpierw wzięłam się za siodlarnię. Rozejrzałam się w środku, po czym stwierdziłam, że została pomalowana tylko z zewnątrz. Szybko przyniosłam farbę i rozmieszałam. Zaraz potem powyciągałam cały sprzęt na korytarz. Poodkurzałam podłogę, tam gdzie sięgnęłam rurą posprzątałam również wieszaki, szafki i siodła. Potem pościerałam kurze do końca, umyłam podłogę oraz ściany. Czekając aż powierzchnie wyschną poukładałam sprzęt w kupki - dobry, niekompletny, zniszczony. Następnie odmalowałam siodlarnię od środka. Dobry sprzęt wytrzepałam/wyczyściłam gąbką w zależności od materiału z którego został zrobiony. Następnie wypastowałam siodła, ogłowia i inne skórzane elementy rzędu, odwiesiłam do wyschnięcia. W między czasie pozszywałam derki, skompletowałam ogłowia oraz naprawiłam wszelkie inne niedoskonałości. Skórę napastowałam i razem z całym sprzętem schludnie odwiesiłam do siodlarni.
Sprzątanie: 40hrs
Odmalowanie: 80hrs
Napastowanie: 20hrs
Naprawa: 60hrs
Razem: 200hrs
124 słowa = 9 pkt
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|