Forum Stajnia Centralna Strona Główna Stajnia Centralna
Stajnia Centralna - główna stajnia Rysuala
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Stajnia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajnia Centralna Strona Główna -> Obiekty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
juleczka2600




Dołączył: 14 Kwi 2011
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:20, 28 Maj 2011    Temat postu:

Przyszłam dzisiaj do stajnii dużo wcześniej niż zwykle. Mając dużo czasu postanowiłam posprzątać stajnie. Kiedy weszłam do środka, na ziemi walały się kantary, uwiązy, ochraniacze itp. Pozbierałam wszystkie, starannie układając je na swoje miejsce. Weszłam do pierwszego lepszego boksu, obejrzałam go dokładnie i doszłam do wniosku, że był ostatnio sprzątany. Weszłam, więc do następnego, tam panował bałagan. Ściany były obdrapane, a ściółka stara i brudna.
-O nie, tym się trzeba zająć!
Wyrzuciłam starą ściółkę i siano i pomalowałam ściany. Czekając, aż farba wyschnie, pozamiatałam i skropliłam korytarz oraz pozbierałam śmieci, kamienie i końskie odchody z biegalni. Kiedy boks wysechł wrzuciłam nową ściółkę oraz siano, tak jak do reszty boksów. Na koniec wyczysciłam żłób. Nie widziałam już więcej rzeczy do zrobienia, więc ruszyłam ku siodlarnii.

Wyczyszczenie boksu: 20hs
Wyczyszczenie części biegalni: 20hs
Odmalowanie boksu i ścian boksu: 60hs
Zamiatanie korytarza i skroplenie wodą: 10hs
Zebranie rozrzuconego sprzętu: 10hs
Podanie siana koniom: 10hs
Wyczyszczenie żłobu: 10hs

Razem: 140hs


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anitaikonie3




Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:04, 20 Cze 2011    Temat postu:

W stajni było dziś dość pusto. Więc posprzątałam chyba z 10 boksów, 5 biegalni i korytarz. Nastęopnie wzięłam się za malowanie. Wymalowałam połowe z tego co wysprzątałam, bo niektóre nie potrzebowały malowania. Wyczyściłam żłobt, dałam siana i pozbierałam sprzęty.

Wyczyszczenie boksu: 80hs
Wyczyszczenie części biegalni: 80hs
Odmalowanie boksu i ścian boksu: 80hs
Zamiatanie korytarza i skroplenie wodą: 20hs
Zebranie rozrzuconego sprzętu: 20hs
Podanie siana koniom: 10hs
Wyczyszczenie żłobu: 10hs

Łącznie: 180hs


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
qnik77




Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:41, 03 Lip 2011    Temat postu:

Pierwszy raz byłam w SC. Rozejrzałam się uważnie po stajni. W oczy rzucił mi się bardzo zapuszczony boks. Wyczyściłam go i odmalowałam. Rzuciłam okiem na korytarz i stwierdziłam że zbyt czysty to on nie jest. Zebrałam porozrzucany sprzęt i odniosłam na miejsce. Potem zamiotłam go i skropliłam wodą. Nie wiedziałam że za to dostaję się kasę! Część pieniędzy zostawiłam. Bardzo zadowolona z tego że pomogłam w stajni centralnej a do tego troszkę zarobiłam ruszyłam do wyjścia.
Zarobiłam 90 horsesów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez qnik77 dnia Nie 16:56, 03 Lip 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tiara
Mały wolontariusz



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 15:07, 16 Lip 2011    Temat postu:

Przyjechałam dzisiaj do SC, żeby coś porobić, bo nie miałam na nic innego pomysłu. Najpierw weszłam do stajni, polazłam wgłąb i zaczęłam się rozglądać. No więc najpierw trzeba pozbierać cały sprzęt leżący na korytarzu i w boksach. Brałam więc do łapek to, co mi się nawinęło podczas obchodu. Na korytarzu były dwa uwiązy, ogłowie, czaprak, cztery szczotki, a w niektórych boksach leżały kantary. Poszłam z tym wszystkim do siodlarni i wszystko odłożyłam na swoje miejsca. Wzięłam taczki, widły i świeżą słomę, po czym poszłam do boksu Run'a. Wrzucałam starą słomę na taczki, potem wywiozłam gnój i wróciłam, by zamieść boks. Wymiotłam resztki słomy na korytarz i zaczęłam nakładać nową słomę. Odniosłam później wszystko na swoje miejsca. Potem chwyciłam miotłę i wróciłam na korytarz. Zaczęłam zamiatać korytarz w kierunku wyjścia, by wszystkie śmieci i słoma wyleciały na zewnątrz. Po chwili już korytarz był czysty, więc postanowiłam jeszcze wyczyścić żłoby w boksie kasztanka. Najpierw wylałam starą wodę i umyłam dokładnie żłób, bo na ściankach były jakieś syfy. xd Później wyczyściłam żłób z paszą i wysypałam resztki. Nalałam świeżej wody i nałożyłam nowego jedzonka. Wink Na koniec poszłam na biegalnię i wyczyściłam jej fragment. Odniosłam do siodlarni kantar i uwiąz, zagrabiłam piasek i poszłam dalej.
202 słowa
+15pkt
+80h


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tiara dnia Nie 11:52, 17 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cochise




Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:31, 07 Sie 2011    Temat postu:

Po zajęciu się pastwiskiem, swe kroki skierowałam prosto do stajni. Tutaj było o wiele, wiele więcej rzeczy do roboty niż tam. Aby mieć czas na inne rzeczy, natychmiast wzięłam się do pracy. Zaczęłam od biegalni. Zabrałam wszystko co trzeba i zajęłam się sprzątaniem jej części. Szło mi bardzo szybko. Potem wybrałam sobie jakiś pusty boks. Wyniosłam z niego wszystko i odmalowałam cały boks wraz ze ścianami. Podczas schnięcia farby, zajęłam się korytarzem. Zamiotłam go i skropliłam wodą. Na ziemi leżały też jakieś szczotki, więc je pozbierałam, a potem odniosłam na ich miejsce. Wykorzystując to, że wszystkie konie były na pastwiskach, wyczyściłam każdy ze żłobów. Wróciłam do tego boksu który odmalowałam, wszystko było już suche, więc położyłam w nim świeżą słomę oraz napełniłam żłób.

Zarobione:140H
+9pkt


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
juleczka2600




Dołączył: 14 Kwi 2011
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:54, 15 Sie 2011    Temat postu:

Poszłam do stajni, by sprawdzić, czy jest czysto. Nie było. Weszłam do pierwszego lepszego boksu i porządnie go wyczyściłam. Następnie pomalowałam na nowo cały boks. Musiałam poczekać, az wyschnie, więc poszłam na korytarz pozbierać rozrzucony sprzęt. Zamiotłam korytarz ze słomy i piasku i skropliłam wodą. Poszłam na biegalnie i posprzątałam kupy itp. Wyczyściła żłóbi podałam wszystkim koniom świeże siano do boksów. Na końcu wrzuciłam świeżą ściółkę do odmalowanego boksu i poszłam.

wyczyszczenie boksu: 20hs
wyczyszczenie części biegalni: 20 hs
odmalowanie boksu i ścian boksu: 60hs
zamiatanie korytarza i skroplenie wodą: 10hs
zebranie rozrzuconego sprzętu: 10hs
podanie siana koniom: 10hs
wyczyszczenie żłobu: 10hs

140 H


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez juleczka2600 dnia Pon 12:55, 15 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuzka




Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:53, 26 Sie 2011    Temat postu:

Weszłam i od razu wzięłam miotłę. Szybko się uwinełam z zamiataniem. Za niedługo miały przyjść tu konie a kurz musi opaść. Odłożyłam miotłę i zmieniłam ściółkę w jakimś boksie...o! New moon <3. Miło. Wyczyściłam jeszcze szmatką żłób i wyszłam zamykając. Z daleka widziałam że z farbą coś nie gra. Wzięłam kubełek z farbą w kolorze... beżowym? Nie wiem... i nie chcę Smile i odmalowałam. Smugi ale kij z tym. O! Opadł już kurz. Skropliłam wodą. Nastepnie poszłam do siodlarni. Czyżby byli tu Deik i Maks w wiadomych celach? Z trudem odnajdywałam miejsce poszczególnych rzeczy. Ale tu się musiało dziać... Zamknęłam szybko siodlarnię. Wzięłam w rękę widły i rozwiązałam balot z sianem. Wrzuciłam jeszcze do boksów siano i spojrzałam zadowolona. Poszłam.

wyczyszczenie boksu :20hs
wyczyszczenie części biegalni: 20 hs
odmalowanie boksu i ścian boksu: 60hs
zamiatanie korytarza i skroplenie wodą: 10hs
zebranie rozrzuconego sprzętu: 10hs
podanie siana koniom:10hs
wyczyszczenie żłobu: 10hs
Razem: 140hrs i 9 pkt


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BigLove




Dołączył: 03 Lut 2012
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:07, 08 Lut 2012    Temat postu:

Przyleciałam do stajni. Wzięłam się ostro za robotę. Najpierw skropiłam korytarz i dokładnie wszystko pozamiatałam. Po tym wyczynie wyprowadziłam na chwilę Damę z boksu i zabrałam się za czyszczenie. Zebrałam mokre siano i kupy. Przyniosłam nowe siano. Ułożyłam wały przy ścianach i obficie ułożyłam na środku. Wymyłam poidło i wyczyściłam skrobaczką żłób. Wpuściłam Lady z powrotem. W drodze na pastwisko natknęłam się na porozrzucany sprzęt. Pozbierałam wszelkie rzeczy i kulturalnie wrzuciłam do siodlarni. Na pastwisku stała Cinka i Goldenka. Wślizgnęłam się na padok i gwizdnęłam. Kobyłki podniosły głowy i przytruchtały do mnie. Wziełam je za kantarki i wprowadziłam do stajni. Wcześniej otworzyłam sobie ich boksy. Wpuściłam najpierw Autumn, a później Delight. Po tym pracowitym wyczynie poszłam już do domu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
yadira




Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 16:13, 03 Cze 2012    Temat postu:

Jako, że ostatnio było tutaj cokolwiek robione w lutym postanowiłam ostro zabrać się za pracę. Uprzątnęłam jeden boks i wyczyściłam żłoby w tylu ilu tylko mi się to udało. Pozbierałam cały porozrzucany sprzęt i zaniosłam go do siodlarni. Póżniej przemieściłam się na biegalnie, którą wyczyściłam z pozostawionego tu i ówdzie sprzętu, dosypałam słomy, a wszystkim koniom w stajni i na biegalni siana. Na koniec zabrałam się za odmalowanie pierwszego wyczyszczonego boksu, ponieważ jeszcze nie dałam do niego słomy. Gaszone wapno odświeżyło i odkaziło pomieszczenie. Na sam koniec jeszcze pozamiatałam stajnię i skropliłam wodą, by się nie kurzyło. Po dwóch godzinach wróciłam od swoich innych zajęć i wsypałam słomy do odmalowanego boksu.

140h


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hammy




Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:48, 10 Cze 2012    Temat postu:

Zajrzałam niepewnie do stajni - było pusto, mimo, że konie zazwyczaj o tej godzinie były w stajni. Wzięłam więc widły i zabrałam się za sprzątanie boksu. Zmachałam sie jak nigdy, ale trzeba jakos pomagać. Po wyrzuceniu całego obornika wrzuciłam do boksu nową, czystą ściółkę. Zajrzałam do ostatniego boksu, był pusty - na drzwiach nie było żadnej tabliczki, zero słomy w środku. Niestety nie był też w najlepszym stanie i korzystając z okazji, że nie ma koni postanowiłam go odmalować. Po skończonej pracy otworzyłam drzwi do stajni, żeby się przewietrzyło. W tym samym czasie posprzątałam wszystkie żłoby, bo konie nieźle w nich napaskudziły. Pozamiatałam jeszcze na korytarzu i skropliłam go wodą. Zobaczyłam, że ktoś idzie w kierunku padoków po konie, a że skończyłam zamiatać pomogłam przyprowadzić Lady i Arcadię.

Razem: 200 hrs


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
oranżada




Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:49, 14 Cze 2012    Temat postu:

Dzisiaj postanowiłam zajrzeć do SC. Oczywiście najpierw poszłam do stajni. Postanowiłam trochę tu ogarnąć i sprowadzić z pastwiska konia. Niektóre konie stały już w stajni.
Na początek wyczyściłam jeden z pustych boksów. Według tabliczki na nim mieszkała tutaj Arcadia. Szybko się uwinęłam i poszłam po klacz. Szybko znalazłam ją na pastwisku i przyprowadziłam do boksu. Stwierdziłam, że przyprowadzę jeszcze jednego konia i wróciłam się po Lady Esther. Poczęstowałam klacz ukrojonym kawałkiem jabłka, który wcisnęłam do kieszeni przed przybyciem do SC.
Potem pozbierałam sprzęt, wyczyściłam i skropliłam wodą korytarz.
Na koniec mimo, że było już dość późno odświeżyłam jeden z boksów, który był pusty.

20+15+15+10+10=70 h


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gniadoszka




Dołączył: 01 Lis 2009
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:24, 06 Lut 2013    Temat postu:

Dzisiaj przybyłam do stajni centralnej około 9 rano. Ubrana w zgrabne białe ogrodniczki i starą koszulę przekroczyłam próg upewniając się, że wszystkie koniska są na zewnątrz. Wczoraj otrzymałam Dejowe błogosławieństwo na odmalowanie całej stajni. Artur wniósł mi farby do środka, ale niestety musiał się zmyć, aby odebrać Arhuta od wujka Staszka. Na dobry początek zakleiłam wszystkie szyby aby ich nie zamalować. Potem wyzbierałam rozrzucony sprzęt i odniosłam do siodlarni, aby niczego nie uszkodzić. Przytargałam sobie jeszcze drabinę ze schowka. Wzięłam farbę i dziarsko zabrałam się do roboty. Po mniej-więcej czwartym boksie mój zapał nieco przygasł, a byłam dopiero przy ścianach, gdzie futryny, ramy okienne czy drewniane części boksu. Jednak postanowiłam pracować dzielnie. Po odmalowaniu ścian zrobiłam sobie przerwę aby się czegoś napić. Jak wróciłam zabrałam się za sufit. Jak skończyłam, postanowiłam wziąć się za drewniane części boksu. Te pomalowałam brązową farbą. Wypolerowałam także metalowe części. Potem odmalowałam ramy okienne i framugi. Znowu wpadłam po coś do picia, po czym otworzyłam drzwi stajni na oścież aby szybko przewietrzyć ją z zapachu farby. Odkleiłam folię z szyb i postanowiłam zająć się też wnętrzem boksów. Były wyczyszczone, więc umyłam poidła i żłoby oraz dorzuciłam koniom trochę siana. Skropiłam korytarz wodą i pozamiatałam dokładnie. Upewniłam się, że wyniosłam wszystkie farby i że nigdzie nie zostały fragmenty folii. Gdy upewniłam się że wszystko w porządku postanowiłam chwilę odpocząć, bo byłam strasznie wykończona. Okna pomalowałam farbą szybkoschnącą, więc po chwili je także otworzyłam, aby stajnia wywietrzyła się szybko. Potem upewniłam się, że zapach farby się ulotnił, a ona sama jest już praktycznie sucha. Zamknęłam okna i drzwi, aby przed przybyciem koni zdążyła się zagrzać. Odjechałam do Dean, gdyż musiałam zdążyć na kontrolę weterynaryjną Arhy.

Odmalowanie całej stajni: +1000
Zamiatanie korytarza: +10
Zebranie rozrzuconego sprzętu: +10
Dorzucenie siana: +10
Wyczyszczenie żłobu: +10
Razem: 1040hrs


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tiara
Mały wolontariusz



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 10:57, 02 Lip 2013    Temat postu:

Weszłam do stajni i pozbierałam spod boksów kantary, szczotki i uwiązy, po czym odniosłam cały sprzęt do siodlarni. Wróciłam z taczkami i poszłam wyczyścić najbardziej zabrudzony boks. Wrzuciłam całą słomę na taczki, zamiotłam boks i wyścieliłam go świeżą warstwą ściółki. Wyrzuciłam wsio co było na taczkach i wróciłam do stajni, coby wyczyścić im żłoby. Później wszystkim nalałam świeżej wody i nałożyłam full porcję żarełka, dorzucając każdemu po marchewce, taki bonus. XD Później wyczyściłam biegalnię, zamiotłam piach, odniosłam znaleziony tam uwiąz oraz wyczyściłam żłoby i zrobiłam to samo co w boksach, czyli dolałam wody i nałożyłam jedzenia. Na koniec zamiotłam korytarz i skropiłam go wodą, po czym poszłam dalej, hhuehue.
+80h


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuzka




Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:18, 01 Cze 2014    Temat postu:

Poszłam pozwiedzać stajnię. Oczywiście z szmatą i widłami. Wzięłam się za robotę. Pierwszy boks z brzegu był odrapany i pokopany. Pewnie stała tam Rycia lub Ajax. Uśmiechnłęm się i wzięłam kubełek z farbą. Odmalowawszy ślady po kopytach wyczyściłam boks ze ściółki i zamiotłam korytarz. Wyczyściłam w tym boksie żłób i zebrałam sprzęt walający się po korytarzu. Jeszcze raz pozamiatałam i skropiłam wodą. W biegalni nie było bałaganu, więc poprzestałam tam na skropieniu. Ruszyłam w dalszą podróż.

razem: 130h


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
leirra




Dołączył: 23 Sie 2014
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:26, 24 Maj 2015    Temat postu:

Weszłam do stajni i przywitałam się z Infinitely Perfect. Zobaczyłam, że jej boks wygląda koszmarnie. Postanowiłam się za niego wziąć.

Wyprowadziłam klacz na padok, a sama wzięłam wszystkie potrzebne narzędzia. Najpierw umyłam cały boks z góry do dołu, a później chwyciłam pędzel, farby i zaczęłam malować. Całe stanowisko zostało dokładnie wymalowane od środka. Nie pozostawiłam również zniszczonych krat i zewnętrznej części boksu - również odnowiłam. Spojrzałam na efekt końcowy i mentalnie klepnęłam się w ramię. To była naprawdę dobra robota.

+80h


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajnia Centralna Strona Główna -> Obiekty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin